Tutaj znajdziesz ciekawe artykuły, teksty, świadectwa... Jeśli znalazłeś/aś coś ciekawego i chcesz to dodać do naszej czytelni wyślij tekst na adres ks. Marcina marcin.stefanik@gmail.com
Królestwo niebieskie podobne będzie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach.
Rozpatrując ową perykopę w znaczeniu dosłownym, panny to druhny, towarzyszące pannie młodej w drodze na żydowską ucztę weselną do domu pana młodego. Uroczystość odbywała się wieczorem. Lampy, najprawdopodobniej pochodnie, nasączone oliwą miały dawać światło podczas całego wesela. Dlatego druhny musiały zabierać ze sobą odpowiednią ilość oliwy.
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie, oraz siedzących za stołami bankierów. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powyrzucał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, co sprzedawali gołębie, rzekł: "Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu Ojca mego targowiska". Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: "Gorliwość o dom Twój pożera Mnie".
W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: "Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?" Jezus dał im taką odpowiedź: "Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo". Powiedzieli do Niego Żydzi: "Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?" On zaś mówił o świątyni swego ciała.
Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.
Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał wystawiając Go na próbę: "Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?" On mu odpowiedział: "«Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem». To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy".(MT 22, 34 - 40)
«Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga». Nie chodzi tu jedynie o rozdzielenie rzeczy duchowych i świeckich. Jezus w tych słowach wskazuje drogę, którą powinniśmy kroczyć: będąc Jego dziećmi naszym zadaniem jest bycie posłusznym rodzicom; będąc uczniami czy studentami powinniśmy pogłębiać naszą wiedzę; gdy pracujemy winniśmy jak najlepiej wykonywać nasze obowiązki dla dobra innych ludzi, będąc rodzicami naszym zadaniem jest wychować dzieci i zapewnić im odpowiednie warunki do wzrastania... W ten sposób realizujemy myśl zawartą w pierwszej części zdania. Jednak dalszy ciąg wypowiedzi Jezusa sięga jeszcze dalej: będąc człowiekiem każdy z nas należy do Boga. W Jego ręce powinniśmy więc oddawać nasze prace i obowiązki i wszystko to, co porusza nasze serce. On wie czego najbardziej nam potrzeba oraz kiedy jest najlepszy moment na spełnienie naszych pokornych próśb. Nawet w sytuacji z ludzkiego punktu widzenia zupełnie bez wyjścia, Bóg potrafi znaleźć rozwiązanie, czego przykład mamy właśnie w rozważanym fragmencie Ewangelii. Faryzeusze chcieli postawić Jezusa pod ścianą: stawiają pytanie, na które nie istnieje odpowiednia czy prawidłowa odpowiedź. Niezależnie czy Jezus odpowie, że należy płacić podatki czy też nie, zostanie oskarżony albo o działanie na szkodę narodu albo o bunt przeciwko ustrojowi. Jednak Jezus przechodzi przez tę próbę tak, jak później przez śmierć na krzyżu przeszedł do życia…