Dziś, w II niedzielę Wielkiego Postu przenosimy się wraz z uczniami Jezusa na Górę Tabor, gdzie następuje przemienienie. Różne były reakcje uczniów będących świadkami tego zdarzenia: niektórzy byli zachwyceni, inni przerażeni. To wydarzenie ma znaczenie także i dla nas. My też musimy wejść na swoją Górę Tabor, którą jest dla nas Wielki Post. Dziś w drugą już niedzielę niech każdy się zastanowi i zapyta sam siebie: czy nastąpiła we mnie jakaś zmiana, niekoniecznie widoczna dla otoczenia, a często nawet niezauważalna? Czy modlę się więcej? Czy mam czas na głęboką i rozważną lekturę Pisma Świętego? Czy przebaczyłem/am swoim prześladowcom? Czy nie żywię gniewu do nikogo? Czy jestem wrażliwy/wa na krzywdy swoich braci i próbuję im pomóc? Czy potrafię się dzielić tym co mam nie zależnie od tego jakie to dla mnie jest cenne? Czy potrafię panować nad swoimi żądzami i pragnieniami czy to one rządzą mną? Jak mi się udaje walka z moim nałogiem? Czy nie plotkuję i nie oczerniam bliźniego? Itd. A także: „co mogę zrobić by było jeszcze lepiej?” To są bardzo istotne pytania, bowiem na tym ma polegać nasza zmiana. Nie można się zmieniać tylko dlatego, żeby innym pokazać: jaką mam silną wolę, jaki to jestem pobożny/na- tak zachowywali się obłudnicy. My zaś mamy się przemienić w sposób jak najmniej widoczny dla otoczenia, ma on być zauważalny przede wszystkim dla Boga, który widzi w ukryciu, „a Ojciec twój, który widzi w ukryciu odda Tobie”. Anna Próchniak US
|
|
|
| Komentarze użytkowników |
|
Średnia ocen użytkowników
|
|
Dodaj komentarz!
|